Mariusz Konopka

Carrefour Express - sprawdzony pomysł, aby przetrwać kryzys

Mariusz Konopka
Mariusz Konopka

Sklep Carrefour Express okazał się dla Pana Konopki sukcesem. Po wcześniejszych inwestycjach w sieć minidrogerii w Zambrowie i okolicach dopiero współpraca z Carrefour przyniosła oczekiwane rezultaty. Dzięki nim Pan Mariusz prowadzi już kolejne sklepy, wciąż rozwijając swój biznes.

Początkowo miał jednak pewne obawy. – Prowadzenie drogerii to zupełnie inna bajka. W sklepie spożywczym jest szybsza rotacja towarów, inny klient, wszystko dzieje się szybciej – mówi Pan Mariusz. – Na szczęście trafiłem na doświadczonych ludzi z firmy Carrefour, którzy mi pomogli. Sam pewnie nigdy bym nie zaryzykował – dodaje.

Powszechnie wiadomo, że połowa sukcesu w prowadzeniu sklepu spożywczego to dobra lokalizacja. Jeśli nie mamy własnego lokalu, można skorzystać z pomocy biur nieruchomości, które mają aktualną wiedzę o nowych przetargach. Warto też poprosić o pomoc deweloperów pracujących dla Carrefour, którzy na bieżąco szukają ciekawych lokalizacji pod nowe sklepy i pomagają negocjować warunki umowy. – W moim przypadku sklep na ul. Hożej w Warszawie zaproponował mi właśnie deweloper z Carrefour – mówi Pan Mariusz. – Ale sam również stale rozglądam się za odpowiednimi lokalizacjami. Chcemy się rozwijać, myślimy już o kolejnych sklepach franczyzowych – dodaje.

Nigdy nie miałem oporu przed wejściem we franczyzę – mówi Pan Mariusz. – Wszedłem w ten biznes, widząc w nim duże szanse, wiedziałem, że to się opłaci. Trudno dojść do wszystkiego samemu i podjąć duże ryzyko. Choćby system komputerowy: nigdy nie miałem nawet styczności z komputerem, a dzięki franczyzie zostałem rzucony na głęboką wodę, musiałem podążać za najnowszymi trendami, dostosowywać się do rynku. Na szczęście cały czas miałem wsparcie ekspertów. Podobnie było ze sprzedażą samoobsługową, sam bym się nie zdecydował na wprowadzenie innowacyjnej wówczas zmiany tak szybko.